
3 września polskiego front został przełamany pod Częstochową. Wehrmacht parł na Warszawę drogą przez Rozprzę i Piotrków. Wycofujące się znad Warty i Widawki oddziały Armii Łódź, odeszły ze Zgierza i okolic 7 września. Niemcy zajęli miasto następnego dnia przed południem. 9 września rozpoczęła się bitwa nad Bzurą. Polska ofensywa w krwawych walkach dotarła aż do Gieczna i Rogóźna, skąd jednak zarządzono odwrót i odskok za Bzurę, za której osłoną armie: Poznań i Pomorze zaczęły kierować się na Warszawę.
Kampania Wrześniowa pozostawiła na Ziemi Zgierskiej mogiły poległych. W bezpośrednich walkach w Zgierzu poległo 27 polskich żołnierzy, 1 oficer 10. Dywizji Piechoty i 5 cywilów. Spoczywają pod murem, w północnej części cmentarza. Kwatera ta powstała w pierwszych miesiącach okupacji z pierwotnie rozproszonych pochówków. Spoczywa w niej 72 polskich żołnierzy i kilkudziesięciu cywilów. Część żołnierzy - w tym uczestnicy bitwy nad Bzurą - zmarła z powodu ran w szpitalach polowych. Polegli pochodzą m.in. z następujących jednostek wojskowych: 28. i 30. Pułku Strzelców Kaniowskich, 29. pułku strzelców konnych z 25. Dywizji Piechoty, 55. pułku piechoty z 14. Dywizji Piechoty. Nazwiska wielu ofiar są nieznane. Wystrój kwatery zaprojektował znany zgierski plastyk i żołnierz Armii Krajowej - Jerzy Wieczorek "Bohdan".


Dopiero zimą 1939/40 wszystkich poległych ekshumowano a wydobyte szczątki przewieziono wozami i złożono we wspólnej kwaterze pod południowym murem cmentarza katolickiego. Nie znamy nawet jednego nazwiska polskiego żołnierza poległego ani nawet dokładnej liczby pochowanych we wspólnej mogile.
Również na terenie gminy Niemcy dokonywali zbrodni na ludności cywilnej. 11 września, w dniach największego natężenia Bitwy nad Bzurą, niemieccy okupanci z SS wypędzili z domów wszystkich mieszkańców ul. Kościelnej w Białej i spędzili na rynek, gdzie odliczyli mężczyzn i 16 osób zaprowadzili i zamknęli w domu Pabiańczyka. Następnie do mieszkania rzucali granaty, a tych, którzy tę akcję przeżyli, dobijano z pistoletów. Zginął w ten sposób m.in. ks. proboszcz Leon Lipiński. Z masakry ocalała tylko jedna osoba - zbroczony krwią p. Stopczyk, którego Niemcy uznali za martwego. Zwłoki pochowano w wielkim dole wykopanym na posesji za oborą - ciała wleczono tam hakami. Dopiero po kilku dniach pozwolono na ich godny pochówek. Tamtą zbrodnię upamiętnia tablica z nazwiskami ofiar wykonana na ścianie frontowej szkoły.
Do aktów ludobójstwa doszło też w Rogóźnie, Giecznie, Woli Branickiej, Lorenkach, Kęblinach, Swobodzie i Besiekierzu. Wszystkie ofiary upamiętnia obelisk w Rogóźnie, przy drodze Zgierz-Piątek. W czasie bitwy nad Bzurą w Rogóźnie stacjonowało dowództwo oraz III batalion 70 pułku piechoty, który w dniach 11 i 12 września walczył w tej okolicy.
W pasie głównym polskiego natarcia w Bitwie nad Bzurą znalazło się Gieczno. Około 160 polskich żołnierzy z 14 i 17 Dywizji Piechoty poległych w tej okolicy pochowano w kwaterze wojennej na cmentarzu w Giecznie. Wszystkich ekshumowano w 1952 r. i przeniesiono na zbiorczą kwaterę w Łęczycy. Na cmentarzu pozostał tylko niewielki pomnik wystawiony w 1949 roku.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz