
Karczewski, wiele razy poruszał tematy
niewygodne również dla kościelnej hierarchii. Po książce „Zamach na
arcybiskupa” o sprawie abp. Stanisława Wielgusa, przyszła kolej na
publikację o pedofilii w Kościele.
Zdaniem Karczewskiego, większość
oskarżeń o pedofilię kierowanych względem duchownych, jest fałszywa i
obliczona na wyciągnięcie pieniędzy od spolegliwych i zastraszonych
przez media struktur kościelnych. Dziennikarz zdemaskował m. in. Marka
Lisińskiego, prezesa Fundacji „Nie lękajcie się”, który okazał się
zwykłym oszustem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz